Probiotyki i prebiotyki
Źródło artykułu: www.izz.waw.pl
Źródło artykułu: www.izz.waw.pl
Autor: emi o 11:54:00 0 komentarze
Współczesne odmiany pochodzą od dzikiego selera naciowego, cenionego jako roślina lecznicza przez starożytnych mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Od czasów Hipokratesa seler był stosowany jako środek uspokajający. Polecano go panom jako afrodyzjak. U Rzymian wizerunek naci selera występował na bitych monetach wymiennie z wawrzynem. Dziś wiemy, że dieta selerowa oczyszcza organizm z toksyn zawartych m.in. w pożywieniu. Pobudza przemianę materii, usuwając jednocześnie szkodliwe produkty uboczne tego procesu (np. kwas moczowy, który niewydalony zamienia się w kryształki odkładające się w stawach i powodujące skazę moczanową oraz silne bóle). Dlatego jedzenie selera w każdej postaci oraz picie soku i esencjonalnego wywaru może przynieść ulgę obolałym stawom. Seler wzmaga produkcję żółci, ale jednocześnie zapobiega jej zastojowi w woreczku (co jest przyczyną powstawania kamieni). Ułatwia trawienie i likwiduje nawet zaparcia wynikające ze złych przyzwyczajeń żywieniowych. Dieta bogata w seler zalecana jest także osobom cierpiącym na nadciśnienie tętnicze. Schorzenie to jest zwykle wypadkową nawet kilku przyczyn: złego odżywiania, stresu, zaburzeń w pracy nerek, obciążenia serca oraz całego układu krążenia. Tymczasem seler odtruwa organizm, pomaga trawić tłuszcze, działa moczopędnie, polepszając pracę nerek i serca oraz koi stargane stresem nerwy.
Wszystkie zalety selera sprawdzają się w dietach odchudzających. Dobrze więc go jeść, szczególnie jego odmianę naciową. Jest to najmłodsza odmiana tego warzywa, wyhodowana w Utah w USA w ubiegłym wieku. Kruche łodygi o orzeźwiającym smaku są pozbawione łykowatych włókien. Świetnie nadają się do jedzenia na surowo - nie tracą cennych witamin. Można dodawać je do sałatek, zup, surówek i wyciskać z nich sok. Połączony, w równych proporcjach, z sokiem z jabłek daje napój, bez którego żadna gwiazda Hollywood nie rozpoczyna dnia. Szklanka eliksiru, wypita na czczo, oczyszcza organizm, likwiduje obrzęki, nawilża skórę, wzmacnia włosy i nadaje aksamitną gładkość cerze. Dzięki przeciwutleniaczom, czyli witaminom C i E, chroni skórę i cały organizm przed wolnymi rodnikami, a tym samym przed nowotworami. Zawiera też witaminy z grupy B.
Powinien być świeży i dobrze przechowywany. Naciowy możemy trzymać w lodówce do tygodnia. Nie należy go wcześniej myć, tylko owinąć w plastikową torbę. Najpopularniejsze są dwie odmiany selera naciowego: Pascal - ciężki, ciemnozielony, czasem o żyłkowatej fakturze i zielonych liściach oraz Złocisty z jaśniejszymi łodygami i żółtawymi liśćmi. W obu odmianach łodygi powinny być jędrne, nieuszkodzone i dające się łatwo łamać. Miękka nać świadczy o tym, że termin spożycia minął. Bardziej odporne są selery korzeniowe, które na potrzeby kuchni wyhodowano prawdopodobnie we Włoszech dopiero w XVII wieku. Miąższ zdrowego selera jest jędrny, bez pustych przestrzeni i rdzawych plam. W przetwórstwie najchętniej wykorzystuje się odmiany Odrzański, Globus i Makar. Na surówki najlepiej nadaje się odmiana Gol.
Autor: emi o 21:36:00 0 komentarze
Autor: emi o 21:32:00 1 komentarze
Jednak to nie wszystko. Len także pomaga w wielu dolegliwościach, ponieważ ma właściwości osłonowe. Może być np. stosowany w stanach zapalnych, nieżytach żołądka, nadkwaśności, biegunce, niestrawności, owrzodzeniach żołądka i dwunastnicy. Len wpływa korzystnie na trawienie i zapobiega obstrukcji. Można stosować go także w przewlekłych zaparciach.
Len zawiera duże ilości śluzu, kwasy tłuszczowe z grupy omega-3 ( podobnie jak w olejach rybnych), sole mineralne (magnez, żelazo, kobalt, miedź i cynk), enzymy, fitoestrogeny i pożyteczną dla organizmu lecytynę.
Napar z siemienia lnianego można przygotować samemu w domu. Jak to zrobić? Na jedną porcję trzeba przygotować 1-2 łyżki (20 g) siemienia lnu, 1,5 szklanki (300 ml) gotowanej wody.
Siemię należy zalać w naczyniu 1 szklanką przegotowanej, ale lekko ostudzonej wody. Następnie trzeba przykryć całość i pozostawić na kilka godzin. Potem trzeba przecedzić przez sitko, a nasiona które pozostały na przelać świeżo przegotowaną wodą (ok. 1/2 szklanki) tak, aby otrzymać pełną szklankę naparu. Trzeba pić powoli, małymi łykami.
Autor: emi o 21:29:00 0 komentarze
Autor: emi o 23:36:00 0 komentarze
Autor: emi o 23:34:00 1 komentarze
Autor: emi o 20:01:00 0 komentarze